O, przebrała się miarka! Szczur zawsze był kozłem (sic!) ofiarnym ludzkich błędów. Ale dość tego!
Po pierwsze trzeba niezwłocznie wyjaśnić oszczerstwa z artykułu ,,Kuriera Pooranego":
,,Na basenie..."
Szczury mają prawo do korzystania z basenu i - czy tego chcecie, wy, ludzie, czy nie - korzystamy z tego prawa nie od dziś. Jakoś do tej pory wcale wam to nie przeszkadzało! No cóż, czego oczy nie widzą...
Po drugie, a również w związku z ,,po pierwszym", co za hipokryzja! Uważacie, że my szczury, jesteśmy wstrętne, złe, niedobre i że to przez nas wszystkie wasze nieszczęścia. Powyższy artykuł jest najlepszym tego dowodem. W związku z tym krzywdzącym, jawnie antyszczurzym tekstem powstało we mnie żelazne przekonanie, że nikt o nas nie zadba, jeżeli nie zrobimy tego same.
A przy okazji dowiecie się też kilku rzeczy o sobie. Bo szczur widzi więcej. Jak nie wierzycie, to przypomnijcie sobie co robicie, kiedy wypadnie wam z ręki guzik, poturla się po stole i spadnie na dywan. Żeby go znaleźć, kładziecie się z twarzą przy ziemi. Taak, przyjmujecie naszą szczurzą perspektywę. Po co? Żeby widzieć lepiej. I wtedy jakimś cudem znajdujecie długopis, o który pół roku temu wybuchła w domu awantura. Dochodzicie też przy okazji do wniosku, że przydałoby się wreszcie porządnie posprzątać.
Posłuchajcie czasem szczura. Nie powiem, że ,,prawdę wam powie" - na to jestem zbyt skromny. Ale parę ciekawych rzeczy, owszem.
Po pierwsze trzeba niezwłocznie wyjaśnić oszczerstwa z artykułu ,,Kuriera Pooranego":
,,Na basenie..."
Szczury mają prawo do korzystania z basenu i - czy tego chcecie, wy, ludzie, czy nie - korzystamy z tego prawa nie od dziś. Jakoś do tej pory wcale wam to nie przeszkadzało! No cóż, czego oczy nie widzą...
Po drugie, a również w związku z ,,po pierwszym", co za hipokryzja! Uważacie, że my szczury, jesteśmy wstrętne, złe, niedobre i że to przez nas wszystkie wasze nieszczęścia. Powyższy artykuł jest najlepszym tego dowodem. W związku z tym krzywdzącym, jawnie antyszczurzym tekstem powstało we mnie żelazne przekonanie, że nikt o nas nie zadba, jeżeli nie zrobimy tego same.
A przy okazji dowiecie się też kilku rzeczy o sobie. Bo szczur widzi więcej. Jak nie wierzycie, to przypomnijcie sobie co robicie, kiedy wypadnie wam z ręki guzik, poturla się po stole i spadnie na dywan. Żeby go znaleźć, kładziecie się z twarzą przy ziemi. Taak, przyjmujecie naszą szczurzą perspektywę. Po co? Żeby widzieć lepiej. I wtedy jakimś cudem znajdujecie długopis, o który pół roku temu wybuchła w domu awantura. Dochodzicie też przy okazji do wniosku, że przydałoby się wreszcie porządnie posprzątać.
Posłuchajcie czasem szczura. Nie powiem, że ,,prawdę wam powie" - na to jestem zbyt skromny. Ale parę ciekawych rzeczy, owszem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz